Agnieszka i Marek

Cudowni, naturalni i tak bardzo zakochani. Na swój ślub wybrali miejsce wśród stawów i łąk doskonale pasujące
do ich temperamentów i idealnie współgrające z pozytywną energią, którą oboje emanują. Praca z nimi to była niezwykła przygoda.
Zajęłyśmy się kompleksowo Ich weselem ze wzgledu na fakt, iż mieszkają zagranicą ,ale wciąż jesteśmy pod wrażeniem zapału
z jakim angażowali sie we wszystkie prace.
Powiem szczerze – nie znam drugiej takiej Agnieszki, która wcześniej
przyjechałaby do Polski, żeby cały tydzień wiązać sznurki i szlifować deski 🙂 już to mówiłam, ale powtórzę „Agnieszko, chapeau bas!”